Prawda jest niewygodna ??????

Prawda jest niewygodna ??????

Grupa Azoty „Puławy” S.A. była przez lata jednym z filarów polskiego przemysłu chemicznego – spółką w dobrej kondycji, z ogromnym potencjałem rozwoju i stabilnym zapleczem finansowym, gdy była przejmowana w 2015 od platformersów przez ludzi z PiS. Warto przypomnieć, że  kiedy Spółką kierował zarząd platformerski Puławy za 2015 rok wykazały zysk netto w kwocie 468 214 000 zł natomiast za rok 2023 kiedy była pod rządami nominatów pisowskich wykazana była strata w wysokości 602 715 000 zł. Niestety, błędne decyzje zarządcze, upolitycznienie stanowisk oraz brak odpowiedzialności za podejmowane działania doprowadziły firmę na skraj upadku.

Zamiast strategii opartej na ekonomii i wiedzy branżowej, dominowała polityka i doraźne interesy. W efekcie dziś załoga musi mierzyć się z konsekwencjami decyzji, które przez 8 lat były podejmowane bez jakiegokolwiek porozumienia i wytłumaczenia ekonomicznego.
Od 2020 zarządy pisowskie tłumaczyły swoje błędy pandemią Covid-19, a następnie od 2022 wojną w Ukrainie, podczas gdy to ich nieudolne i nieumiejętne zarządzanie i decyzje doprowadziły do roztrwonienia finansowego bezpieczeństwa Spółki, które zapewnił nam jeszcze platformerski Zarząd.

Wśród najbardziej obciążających przykładów znajduje się projekt Polimery Police, generujący potężne straty i zmuszający spółkę do wyprzedaży aktywów, by ratować płynność. W Puławach natomiast szczególnym symbolem nieudolności poprzednich władz pozostaje projekt budowy bloku węglowego. Inwestycja kosztująca ponad miliard złotych, która zamiast wzmocnić zakład, stała się jego finansowym balastem. Projekt budowy bloku węglowego został zatwierdzony w 2017 roku, a kontrakt został podpisany w 2019 – w czasie gdy rynek energii już jednoznacznie wskazywał na odchodzenie od węgla i rosnące znaczenie źródeł niskoemisyjnych. Blok od początku był przewymiarowany, nieuzasadniony ekonomicznie i – jak na tamte czasy – znacząco przepłacony. Jego planowane uruchomienie w 2022 roku nigdy nie doszło do skutku. Przez kolejne lata inwestycja była symbolem chaosu, błędów nadzoru i braku kompetencji po stronie kierownictwa Spółki. Do momentu objęcia władzy przez nowy zarząd w 2024 roku wykonawca wciąż nie był w stanie zakończyć budowy, mimo ogromnych nakładów finansowych i licznych zmian w harmonogramie. Projekt, który miał zapewnić bezpieczeństwo energetyczne i rozwój Puław, stał się źródłem strat, sporów kontraktowych i poważnego obciążenia dla budżetu Spółki.

Przedstawiciele „Solidarności” którzy mieli stać na straży interesów pracowników, zbyt często wybierali milczenie. Zamiast bronić załogi i bezpieczeństwa zakładu, uczestniczyli w spotkaniach z decydentami odpowiedzialnymi za obecną sytuację, nie reagując, gdy podejmowano decyzje zagrażające niezależności Puław.

Warto przypomnieć, że NSZZ „Solidarność” przez długi czas wychwalała ówczesnych nominatów powołanych do zarządu, wiążąc z nim ogromne nadzieje na poprawę sytuacji zakładu. Z perspektywy czasu to postawa brzmi jak łabędzi śpiew wobec prezesa powiązanego z PiS, którego decyzje – szczególnie w sprawie forsowania budowy bloku węglowego – doprowadziły Spółkę do ogromnych strat i problemów prawnych. Publiczne wychwalanie ówczesnych zarządów przez „Solidarność” budzi dziś gorzką ironię, bo to właśnie za ich kadencji nastąpił początek upadku finansowego i wizerunkowego zakładu.

To „Solidarność” i publicznie opowiadała się za przejęciem Zakładów Azotowych „Puławy” przez Orlen. To przedstawiciele „Solidarności” uczestniczyli w spotkaniach z Michałem Moskalem, Tobiaszem Bocheńskim i Danielem Objatkiem.

(źródło: https://solidarnosc-azoty.pulawy.pl/wp-content/uploads/2025/02/Zdjecie-WhatsApp-2025-02-25-o-23.17.28_a3e68512.jpg)

(źródło: https://solidarnosc-azoty.pulawy.pl/wp-content/uploads/2024/12/Zdjecie-WhatsApp-2024-12-07-o-00.14.38_1ac0b15e.jpg)

Nie odwracajmy kota ogonem. Dziś, gdy sytuacja zakładu jest dramatyczna „Solidarność” próbuje zrzucić winę na innych i kreować się na jedynego obrońcę załogi. To właśnie „Solidarność” była przez lata na krótkim łańcuchu PiS i jego zarządów. Zamiast realnie chronić pracowników – pełniła rolę przybudówki politycznej i wykonywała każde polecenia „z góry”. Pracownicy pamiętają kto przez 8 lat klaskał każdej decyzji podejmowanej przez ówczesne

zarządy i milczał, gdy nominaci partyjni niszczyli dorobek Puław. Teraz próbują się wybielić, udając obrońców ludzi pracy. Prawda jest taka, że byli współodpowiedzialni za to, co dziś się dzieje. Mówią o „odwadze” i „prawdzie”, ale prawda jest taka, że „Solidarność” była częścią problemu a nie rozwiązania. Przez 8 lat rządów PiS związek, który miał bronić pracowników, stał się hamulcem zmian i narzędziem w rękach polityków oraz pasożytem na plecach załogi, który niszczył zaufanie i solidarność między pracownikami.

Wielu nominowanych „działaczy” NSZZ „Solidarności” wciąż kurczowo trzyma się swoich stanowisk.  Nie kierują nimi zasady odpowiedzialność za zakład – liczą się jedynie otrzymane przywileje i wygodne wysokopłatne posady, zabezpieczone związkowymi ochronami. Taka postawa to zaprzeczenie wszystkiego, czym miała być reprezentacja pracowników. Zamiast odwagi i przyzwoitości, widzimy brak refleksji i przywiązanie do własnych interesów. Firma nie potrzebuje już ludzi, którzy bronią stołków. Potrzebuje tych, którzy mają charakter, odpowiedzialność i gotowość do działania dla dobra wspólnego, a nie tylko dla własnych korzyści.

To partyjni nominaci poprzedniego zarządu doprowadzili do sytuacji bez precedensu
w 60-letniej historii Zakładów Azotowych „Puławy” – to za ich kadencji wyłączono produkcję. Za te decyzje otrzymywali wysokie nagrody roczne, sięgające pół miliona złotych na osobę. Do dziś wypłacane są dyrektorom, którzy objęli stanowiska dzięki politycznym nominacjom, odprawy liczone w setkach tysięcy złotych, wynikające z umów podpisywanych przez tamten zarząd.

Pieniądze przeznaczane na te bonusy mogły trafić na realne potrzeby załogi – podwyżki, dodatki i nagrodę świąteczną dla wszystkich pracowników.

Czas skończyć z udawaniem. „Solidarność” przestała być głosem załogi – stała się narzędziem w rękach władzy PiS i jego zarządów. Grupa Azoty „Puławy” potrzebuje dziś realnych działań naprawczych, a nie propagandy sukcesu. Potrzebuje związków zawodowych, które są niezależne, odważne i lojalne wobec załogi, nie wobec partii czy zarządów. Tylko wtedy możliwe będzie przywrócenie stabilności, zaufania i przyszłości temu zakładowi – zbudowanemu przez pokolenia pracowników, którzy zawsze stawiali jego dobro ponad wszystko.

FAKTY, KTÓRE MÓWIĄ SAME ZA SIEBIE:

  1. https://youtu.be/j8kQxCR8X6U

2.https://www.facebook.com/TVPSzczecin/videos/start-gospodarczego-giganta-projekt-polimery-police-uroczyste-uruchomienie-produ/513630427556790/

3.https://solidarnosc-azoty.pulawy.pl/minister-artur-sobon-popiera-polaczenie-z-orlenem/

4.https://www.bankier.pl/wiadomosc/PiS-owski-zarzad-pulawskich-Azotow-niszczyl-Spolke-Poslanka-KO-zawiadamia-prokurature-ws-budowy-bloku-weglowego-w-ZA-Pulawy-8969702.html?utm_source

5. https://tvn24.pl/biznes/z-kraju/grupa-azoty-pulawy-poslanka-marta-wcislo-mowi-o-premii-wiceprezesa-jacka-janiszka-spolka-komentuje-st6116219?utm_source

6. https://solidarnosc-azoty.pulawy.pl/gratulacje-dla-prezesa-jacka-janiszka/?sfnsn=wa&utm_source

Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników ZA "Puławy" S.A.
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.